Jednym z najczęściej zadawanych mi pytań przez rodziców jest:

„Co zrobić, żeby moje dziecko chciało uczyć się angielskiego?”

I wiesz co? To wcale nie jest kwestia talentu. Przez lata pracy z dziećmi – najpierw w Wielkiej Brytanii, a później prowadząc własne zajęcia – zauważyłam, że największe postępy robią nie te dzieci, które lubią lekcje i czują się na nich swobodnie.

Jeśli nauka kojarzy się z zabawą i ciekawymi aktywnościami, dzieci uczą się znacznie szybciej.

Oto 10 sposobów, które sprawdzają się na moich lekcjach.

1. Nie zmuszaj – zaciekaw

Dzieci są z natury ciekawe świata. Zamiast mówić: „Teraz będziemy uczyć się angielskiego.”

lepiej powiedzieć: „Mam dla Ciebie dzisiaj nową grę.” To robi ogromną różnicę bo w glowei dziecka zapala sie lampka – bedzięmy sie bawić! Od razu zmienia sie dziecka nastawienie .

2. Ucz przez zabawę

Nie bez powodu dzieci najlepiej zapamiętują nowe słowa podczas gier. Na moich zajęciach często wykorzystuję:

  • gry planszowe
  • memory
  • karty obrazkowe
  • zabawy ruchowe
  • quizy
  • kaboom
  • pop

Dzieci są tak zaangażowane, że nawet nie zauważają, ile nowych słów właśnie poznały.

3. Chwal każdy mały sukces

Nie czekaj na idealną odpowiedź. Pochwal dziecko za próbę.

Czasami jedno: „Świetnie sobie poradziłeś!” potrafi zdziałać więcej niż kolejnych dziesięć ćwiczeń.

4. Nie poprawiaj każdego błędu- Poprawki zostaw na później.

To jedna z najważniejszych lekcji, jakie wyniosłam z pracy w szkole podstawowej w Wielkiej Brytanii.

Pracowałam wtedy z dziećmi, które potrzebowały dodatkowego wsparcia – miały trudności w nauce lub problemy językowe. Pewnego dnia przeglądałam ich kartkówki i zauważyłam coś, co bardzo mnie zdziwiło. Było na nich sporo błędów, których nauczycielka w ogóle nie poprawiła.

Zapytałam ją, dlaczego nie zaznaczyła wszystkich pomyłek.

Jej odpowiedź pamiętam do dziś, mimo że od tej rozmowy minęło już ponad 20 lat.

Powiedziała:

„Gdybym poprawiała dziecku wszystkie błędy, nigdy nie zobaczyłoby swoich postępów. Mogłoby się zniechęcić. Poprawiam tylko te błędy, które dotyczą materiału, którego właśnie uczymy lub który jest najważniejszy na tym etapie. Na pozostałe przyjdzie czas.”

To zdanie zostało ze mną na zawsze.

Dzisiaj sama pracuję dokładnie w ten sposób. Oczywiście zwracam uwagę na błędy, ale nie poprawiam każdego z nich od razu. Najważniejsze jest dla mnie to, aby dziecko miało odwagę mówić, próbować i czerpać radość z nauki.

Bo jeśli będziemy poprawiać każde słowo i każdą pomyłkę, bardzo łatwo możemy odebrać dziecku pewność siebie. A przecież naszym celem nie jest perfekcja od pierwszej lekcji. Chcemy, żeby dzieci z każdymi zajęciami mówiły coraz więcej, coraz chętniej i z coraz większą pewnością siebie.

5. Wykorzystuj codzienne sytuacje

Jeśli jesteś rodzicem i uczysz dziecko angielskiego w domu, nie ograniczaj nauki do książek czy kart pracy. Wykorzystuj każdą wolną chwilę – spacer, zakupy, wspólne gotowanie czy podróż samochodem.

To właśnie w takich codziennych sytuacjach dziecko najłatwiej uczy się języka.

Ja robię tak do dziś ze swoim 13-letnim synem. Często pytam go:

A jak powiedziałbyś to po angielsku?

A jak powiedziałbyś to po polsku? A po hiszpańsku?

W naszym domu na co dzień używamy trzech języków, dlatego takie krótkie rozmowy stały się czymś zupełnie naturalnym. Dzięki nim nie tylko utrwalamy nowe słowa i zwroty, ale także regularnie odświeżamy słownictwo, którego naprawdę używamy w codziennym życiu.

Nie zajmuje to dużo czasu. Czasami wystarczy minuta podczas zakupów czy kilka pytań w drodze do szkoły. Takie małe momenty, powtarzane każdego dnia, dają zaskakująco dobre efekty

6. Czytaj razem

Nie muszą to być długie książki.

Kilka minut wspólnego czytania każdego dnia daje świetne efekty.

Dzieci rozwijają słownictwo i osłuchują się z językiem.

Nie znasz dobrze angielskiego? To nie przeszkoda.

Wielu rodziców mówi mi:

„Chciałabym czytać z dzieckiem po angielsku, ale boję się, że źle wymawiam słowa.”

I zawsze odpowiadam to samo – nie musisz być nauczycielem języka angielskiego, żeby wspierać swoje dziecko.

Jeśli nie czujesz się pewnie, wykorzystaj książeczki z nagraniami lub audiobooki. Wiele anglojęzycznych książek dla dzieci ma dołączone nagrania czytane przez native speakerów.

Usiądźcie razem z dzieckiem, otwórzcie książkę i jednocześnie słuchajcie nagrania. Śledźcie tekst palcem, oglądajcie ilustracje i cieszcie się wspólnym czytaniem.

To świetny sposób, aby dziecko osłuchało się z prawidłową wymową, a Ty nie musiałaś martwić się, czy wszystko czytasz poprawnie.

Pamiętaj, że dla dziecka najważniejsze jest to, że spędzacie razem czas i pokazujesz mu, że język angielski może być częścią codziennego życia. To właśnie takie wspólne chwile często budują najlepszą motywację do nauki.

7. Pozwól dziecku wybierać

Jednego dnia dziecko może mieć ochotę rozmawiać o zwierzętach, innego o dinozaurach, a jeszcze innego o kosmosie. Jeśli temat jest dla niego interesujący, nauka staje się znacznie łatwiejsza.

Staram się stosować tę zasadę również podczas swoich lekcji. Często pozwalam dzieciom zdecydować, w jaką grę zagramy albo które zadanie wykonamy jako pierwsze.

Oczywiście nie oznacza to, że rezygnuję z pozostałych aktywności. 😊 Po prostu daję im możliwość wyboru, a później i tak wracamy do tego, co wcześniej zaplanowałam.

Zauważyłam, że dzieci są wtedy dużo bardziej zaangażowane. Mają poczucie, że ich zdanie jest ważne i że mają wpływ na przebieg lekcji.

Bardzo często już na początku zajęć pytają mnie:

„A po tym zagramy w naszą ulubioną grę?”

albo same proponują nowe zabawy i pomysły na kolejne aktywności.

To dla mnie najlepszy dowód na to, że nauka kojarzy im się z czymś przyjemnym. A kiedy dziecko z niecierpliwością czeka na następną grę czy zadanie, motywacja do nauki pojawia się zupełnie naturalnie.

8. Ogranicz czas nauki

Jeśli uczysz dziecko w domu, pamiętaj, że nie potrzebujesz godzinnych lekcji. Zdecydowanie lepiej poświęcić 10–15 minut każdego dnia niż próbować nadrobić wszystko podczas jednego długiego spotkania w tygodniu. Krótkie, ale regularne kontakty z językiem przynoszą najlepsze efekty.

Rodzice często pytają mnie, jak wygląda to na moich zajęciach, które trwają godzinę. Czy dzieci potrafią skupić się przez 60 minut?

Odpowiedź brzmi: tak, ale tylko dlatego, że cały czas zmieniamy aktywności.

Każdą lekcję dzielę na 3–4 części.

Na początku zawsze rozmawiamy. Pytam dzieci, co wydarzyło się u nich w ostatnim tygodniu, jak minął im dzień, co ciekawego robiły albo co planują na weekend. To swobodna rozmowa, dzięki której dzieci oswajają się z mówieniem po angielsku.

Następnie przechodzimy na dywan, gdzie wprowadzam nowe słownictwo i zwroty. Staram się, aby dzieci mogły je od razu usłyszeć, zobaczyć i wykorzystać w prostych zdaniach.

Kolejna część to ulubiony moment większości moich uczniów – gry i zabawy. Zawsze mam przygotowanych kilka różnych aktywności i bardzo często pozwalam dzieciom wybrać, w którą grę zagramy jako pierwszą. Dzięki temu mają poczucie, że współtworzą lekcję, a ich motywacja do nauki jeszcze bardziej rośnie.

Na końcu wracamy do stolika. To czas na spokojniejsze zadania – czytanie, pisanie lub krótkie ćwiczenia utrwalające materiał poznany podczas zabawy.

To właśnie taka różnorodność sprawia, że dzieci pozostają skupione przez całą lekcję. Zamiast jednej długiej aktywności mają kilka krótszych, a każda z nich angażuje je w inny sposób.

9. Nie porównuj dziecka z innymi

Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Jedno zacznie mówić po angielsku bardzo szybko, inne będzie potrzebowało więcej czasu. I to jest całkowicie normalne.

Porównywanie dzieci często odbiera im motywację i sprawia, że zaczynają wątpić we własne możliwości. Zamiast patrzeć na postępy innych, warto porównywać dziecko do niego samego sprzed miesiąca czy sprzed kilku tygodni.

Jest takie piękne zdanie:

„Wszyscy jesteśmy geniuszami. Ale jeśli ocenisz rybę po jej zdolności wspinania się na drzewa, będzie całe życie myślała, że jest głupia.”

Bardzo często wracam do tych słów, ponieważ doskonale oddają to, jak pracuję z dziećmi.

Wierzę, że każde dziecko jest małym geniuszem. Każde ma swoje mocne strony, własne tempo nauki i własny sposób odkrywania świata. Jedno świetnie zapamiętuje nowe słowa, inne szybko zaczyna mówić, a jeszcze inne potrzebuje więcej czasu, ale za to doskonale rozumie ze słuchu.

Dlatego na moich zajęciach nie porównuję dzieci między sobą. Skupiam się na tym, aby każde z nich zrobiło choć mały krok do przodu w porównaniu z samym sobą.

Bo to właśnie te małe postępy, powtarzane każdego dnia, z czasem prowadzą do naprawdę dużych sukcesów.

10. Pokaż, że angielski jest potrzebny

Dzieci chętniej uczą się, gdy widzą sens.

Możesz razem obejrzeć krótki film po angielsku, zaśpiewać piosenkę albo przeczytać prostą książeczkę.

Dzięki temu język przestaje być tylko szkolnym przedmiotem, a staje się częścią codziennego życia.

Najważniejsze

Po latach pracy z dziećmi mogę powiedzieć jedno – nie istnieje jedna idealna metoda nauki angielskiego.

Największą motywację buduje dobra atmosfera, zabawa i poczucie sukcesu.

To właśnie dlatego podczas swoich zajęć tak często wykorzystuję gry, ruch i aktywności, które angażują dzieci od pierwszych minut lekcji.

Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko chętnie uczyło się angielskiego wprowadź język do codziennych sytuacji, bawcie się razem i celebrujcie nawet najmniejsze sukcesy.

Pamiętaj, że najważniejsze nie jest tempo nauki, ale to, aby dziecko polubiło kontakt z językiem. Taka motywacja zostaje z nim na lata.


Leave a Reply

Your email address will not be published.